Szkoły pływania dla niemowląt cieszą się coraz większą popularnością. Nic dziwnego – woda to dla maluchów samo zdrowie. Wzmacnia odporność, poprawia koordynację ruchową, reguluje oddychanie, a do tego jeszcze jest świetną zabawą.
Specjaliści twierdzą, że dzieci, które od niemowlęctwa uczęszczały na zajęcia ruchowe w wodzie, rozwijają się szybciej od swoich rówieśników, są od nich mocniejsze fizycznie i bardziej odważne.


Pluskanie się to jedyny „sport”, który może uprawiać już trzymiesięczny maluszek. Mimo że jeszcze nie umie raczkować ani nawet siedzieć, poruszanie się w środowisku wodnym wychodzi mu nadzwyczaj sprawnie. Ma to swoje uzasadnienie w fizjologii. W brzuchu mamy dziecko przez dziewięć miesięcy żyło właśnie w wodzie. Dlatego, przebywając w niej, czuje się bezpieczne i odprężone. Poza tym z okresu płodowego pozostał mu naturalny odruch wstrzymywania oddechu, kiedy się zanurza. Nawyk ten zanika około 3-6 miesiąca życia, dlatego im wcześniej pójdziemy z maluchem na basen, tym lepiej.  Później znacznie trudniej będzie przyzwyczaić go do wody.

Źródło: Magazyn Witalny

Źródło: Magazyn Witalny

Nurkując po zdrowie

Do wrocławskiej szkoły pływania Fariaszka rodzice zgłaszają się już nawet z dwumiesięcznymi dziećmi. –Między drugim a piątym miesiącem życia przypada najlepszy czas na rozpoczęcie ćwiczeń w wodzie –mówi Beata Fariaszewska-Szymczyk, założycielka szkoły i trener pływania. –W każdym przypadku rodzice muszą odpowiednio przygotować swoją pociechę. Zalecam wcześniejsze hartowanie. Około 10 dni przed pierwszą wizytą na basenie należy codziennie, stopniowo obniżać temperaturę domowej kąpieli do 35 stopni. Ważne też, aby dziecko najpierw zbadał pediatra. Na pewno nie powinno się przychodzić na zajęcia w trakcie infekcji.

Przed wizytą na pływalni wyposażamy malucha w specjalne nieprzemakalne pielucho-majtki kąpielowe i ręcznik. Dla jego komfortu nie karmimy go również minimum godzinę przed wejściem do basenu. W zajęciach z niemowlętami obowiązkowo musi uczestniczyć któryś z opiekunów. Kilkulatki możemy zostawiać pod opieką instruktorów, chociaż wspólne pluskanie się w wodzie wzmacnia więzi między rodzicem a dzieckiem i buduje pozytywne relacje.

Mama 18.miesięcznego Kuby przyznaje, że miała pewne obawy, zanim zapisała synka na wodne zajęcia ruchowe. –Kubuś jest alergikiem –mówi- i nie byłam pewna, czy basen jest dla niego. Okazało się, że świetnie znosi kontakt z wodą. Zahartował się, praktycznie nie choruje. Poza tym bardzo szybko zaczął chodzić.

Kuba miał cztery miesiące, kiedy po raz pierwszy rodzice przyprowadzili go na basen. Od tamtego czasu pojawia się w Fariaszce co sobotę. Ma tu już swoich znajomych i wspólnie z nimi szaleje w wodzie. Jest wśród nich dwuletni Jurek, który może tu wyładować nadmiar energii. Jego mama się cieszy, że jako jedynak ma kontakt z rówieśnikami, a poza tym pływalnia to idealne miejsce na poskromienie jego nadpobudliwości. Alicja, również dwulatka, z lekcji na lekcję radzi sobie coraz lepiej. Instruktorka mówi, że rośnie z niej dobra pływaczka. Jak na dziewczynkę w jej wieku jest wyjątkowo sprawna, co demonstruje nie tylko na basenie, zaskakując całą rodzinę swoją zwinnością. Mateusz, który przychodzi tutaj, od kiedy skończył sześć miesięcy,  po wizycie na pływalni śpi jak suseł. -Pływanie to dla niego wielka frajda-mówi jego mama. –Jesteśmy tu głównie dla zabawy.

Pokonać strach

Zdarza się, że dzieci boją się wody, ale te starsze, które zdążyły już zapomnieć o nawykach z życia płodowego. Trzeba wtedy dołożyć więcej starań i dyplomacji, żeby oswoić je z basenem.  Mama Kuby opowiada o swojej znajomej, której córeczka płakała, gdy tylko jej stopy spotkały się z wodą. Kinezjolog – terapeutka  stwierdziła nadwrażliwość czuciowo-słuchową i zaleciła, żeby dziewczynka uczestniczyła w zajęciach w wodzie w …  rajstopkach i zatyczkach na uszy. Pomysł okazał się trafny i po kilku wizytach na pływalni dziecko bez problemu się zanurzało.

Nie w każdym wypadku trzeba sięgać po tak osobliwe środki. Czasem wystarczy po prostu trochę wolniej oswajać malucha z wodą. Kiedy wchodzimy do basenu, przytulajmy go do siebie, zanurzając się stopniowo i małymi krokami. Potem połóżmy go raz na plecach, raz na brzuszku, żeby przyzwyczaić do nowego otoczenia. Już podczas pływania pilnujmy, aby był zanurzony aż po barki. Mokre plecy mogą wyziębić dziecko nawet w bardzo ciepłym pomieszczeniu.

Zdecydowanie częściej boją się sami rodzice. Przychodząc do szkoły pływania, mają mnóstwo pytań: czy nic się nie stanie, kiedy woda naleje się maluszkowi do uszu, oczek, nosa; czy możne pływać  o każdej porze roku; a co, jeśli ma alergię. –Aby rozwiać ich wszystkie wątpliwości i wyeliminować napięcie – mówi Beata Fariaszewska – Szymczyk –instruktorzy odpowiednio ich przygotowują do tych zajęć. Uczą, jak prawidłowo trzymać malucha, jak reagować na jego ewentualne zakrztuszenie się wodą, jak postępować przed wejściem do basenu, a jak po kąpieli.

W Fariaszce zajęcia trwają pół godziny raz w tygodniu, w różnych kategoriach wiekowych. Ich program zawiera ćwiczenia stymulujące rozwój układu nerwowego i kondycji fizycznej. Prowadzone są w formie zabawy, przy muzyce, ze śpiewaniem prostych piosenek. To radość zarówno dla dzieci, jak i rodziców, którzy obserwują postępy w pływaniu swoich pociech.

Jakie korzyści dają dziecku zajęcia ruchowe w wodzie?

  • relaksują i odprężają psychicznie i fizycznie
  • doskonalą koordynację ruchową, wzmacniają mięśnie i stawy
  • podnoszą odporność na infekcje i zakażenia
  • korzystnie wpływają na rozwój fizyczny i umysłowy
  • relaksują dzieci nadpobudliwe
  • dzieciom mało aktywnym pozwalają się uaktywnić podczas zabaw w wodzie
  • wspomagają proces rehabilitacji u dzieci z dolegliwościami kostno-stawowymi
  • są profilaktyką skrzywień kręgosłupa
  • wspomagają ćwiczenia logopedyczne

Autor: Urszula Hreniak
O autorce: Mama Mikołaja i Jagody. Uznaje wyższość domowej zupy nad obiadem z mrożonki. Lubi czas spędzany z dziećmi. Usilnie stara się godzić bycie mamą z potrzebą pracy na rzecz rozwoju własnego i innych. Czasem nawet jej się to udaje bez szkody dla jednego i drugiego. Poza tym: obserwuje, pisze i nie ustaje w poszerzaniu wiedzy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

napisz pierwszy komentarz...