Kiedy szwankuje nasz organizm, na ogół poprzestajemy na wizytach u specjalistów i zażywaniu leków. Jednak nawet najmniejsze niedomaganie to sygnał, że coś jest nie tak nie tylko z naszym ciałem, ale również ze sferą emocji, podejściem do życia i relacjami z innymi ludźmi.  W każdym z nas tkwi ogromny, naturalny potencjał zdrowia – jeśli go odkryjemy i zaufamy mu, nie będziemy chorować. Natura dała nam wszystko, co potrzebne, aby być zdrowym i pełnym sił witalnych – pisze dr n. med. Preeti Agrawal. 

W codziennym pośpiechu coraz bardziej tracimy kontakt z samym sobą. Pozwalamy, aby rytm naszego życia był wyznaczany nie przez naturę, ale przez elektroniczny zegar. Jesteśmy zestresowani, chronicznie przemęczeni, stawiamy sobie coraz to nowe wymagania. Nie wsłuchujemy się w swoje potrzeby, nie przyglądamy się własnym emocjom, pozwalając, aby porwał nas nurt codzienności.

Kiedy nasze ciało zaczyna się buntować, idziemy do odpowiedniego specjalisty, powierzając w jego ręce nasze zdrowie. Otrzymujemy całą listę leków, oczekując po nich natychmiastowej ulgi. Jednak współczesna medycyna, bazując na doskonałym sprzęcie diagnostycznym i osiągnięciach farmacji, koncentruje się na usuwaniu objawów choroby, nie starając się dotrzeć do jej przyczyn. W ten sposób oddala nas od samych siebie, pozwalając, aby choroby wracały – lub pojawiały się nowe.  Tymczasem człowiek jest całością, mikrokosmosem, w którym poszczególne elementy są ze sobą powiązane.

Zadaniem lekarza powinno być leczenie pacjenta, a nie tylko jego choroby. Bez rozpoznania osobowości, problemów emocjonalnych, obaw, zahamowań danej osoby, nie można mówić o jej pełnym uleczeniu. Dlatego tak naprawdę każdy z nas, ucząc się rozumieć samego siebie, może sobie pomóc. Wspomagając ciało fizyczne przez odpowiednią dietę, aktywność ruchową, suplementy, trzeba jeszcze konsekwentnie dbać o sferę psychiki, uczuć, własnych potrzeb i relacji z innymi.  W ten sposób dotrzemy do tej wewnętrznej mądrości, która jest w każdym z nas i sprawia, że organizm sam potrafi się leczyć.

Szczęście zamiast kapsułki  

Emocje i sposób myślenia mają ogromny wpływ na nasze zdrowie. Sama dieta, choćby najzdrowsza, a nawet ćwiczenia niewiele dadzą, jeśli będziemy przepełnieni złością, rozgoryczeniem, pretensjami czy  żalem. Osoby myślące pozytywnie chorują znacznie rzadziej. Radość i entuzjazm wydzielają dobroczynne endorfiny, docierające do każdej komórki naszego ciała.  Gdy jesteśmy radośni, pełni dobrych i ciepłych uczuć, ciało za tym podąża, wyzwalając swoje najlepsze zasoby. I odwrotnie – gdy pozwalamy, aby zdominowały nas negatywne emocje,  z czasem odbiją się one na naszym fizycznym samopoczuciu. Wiele kobiet zapadających na raka piersi doświadczyło w okresie poprzedzającym chorobę czegoś, z czym nie mogły sobie poradzić, nad czym emocjonalnie nie panowały. To nie znaczy, że każde traumatyczne przeżycie powoduje osłabienie odporności. Chodzi o to, aby nie pozwolić mu na dłużej zawładnąć naszym sposobem myślenia i znaleźć w sobie siłę, aby się z nim uporać.  Związek między umysłem a ciałem jest bardzo ścisły, dlatego powinniśmy być odpowiedzialni za to, jakie uczucia i myśli w nas dominują.

Radość i entuzjazm wspierają naturalną odporność organizmu. Fot. Natalia Kaczmar

Radość i entuzjazm wspierają naturalną odporność organizmu. Fot. Natalia Kaczmar

Zdrowie jest w nas

Wszystko, czego potrzebujemy do tego, aby być zdrowym i pełnym energii, jest w nas. Wystarczy zaufać swojemu organizmowi, on najlepiej wie, co mu służy. Aby skutecznie zabezpieczyć się przez rozmaitymi dolegliwościami  wykorzystajmy nasz naturalny potencjał. Nasze ciało codziennie „produkuje” zdrowie, daje nam możliwość dogłębnego samoleczenia.  Nauczmy się wspierać te naturalne procesy. Kiedy wizyty u specjalistów nic nie dają, świadczy to o tym, że sami powstrzymujemy uzdrowienie. Bierzemy leki, ale nie robimy nic w kierunku poprawienia jakości naszego życia, a przecież prawdziwą pomoc nosimy w sobie.

Nie ma jednej uniwersalnej terapii, bo każdy człowiek jest inny – każdy z nas jest osobnym wszechświatem. Dlatego tak ważne jest wsłuchiwanie się w siebie, przyglądanie się swoim potrzebom i reakcjom.  Jest wiele rodzajów diet, suplementów, ćwiczeń gimnastycznych, poradników prozdrowotnych, masaży, z których możemy korzystać, chcąc wzmocnić swój organizm. Jednak  trzeba pamiętać, że to, co będzie dobre dla jednej osoby, niekoniecznie musi się sprawdzać w przypadku innej.  Czasem ktoś przestrzega rygorystycznej diety, opanowawszy do perfekcji zasady zdrowej kuchni, a mimo to nie następuje u niego poprawa zdrowia. Przeszkodą może być na przykład nadmierny stres związany z narzuconym sobie reżimem w sposobie odżywiania i zbytnie skoncentrowanie się na tym jednym aspekcie życia. Zdarzają się też tacy, którzy są w doskonałej formie, mimo że specjalnie nie przywiązują wagi do tego, co mają na talerzu.  Jednak z optymizmem i zrozumieniem traktują siebie i innych ludzi, nie stosują używek, zażywają dużo ruchu.  Kluczem do dobrego samopoczucia jest znalezienie swojego własnego złotego środka.

Wewnętrzny lekarz

Kiedy się zdrowo odżywiamy, nie stronimy od aktywności  fizycznej, otaczamy się ludźmi, którzy pozytywnie na nas wpływają, gdy pielęgnujemy w sobie radość i entuzjazm,  wzrasta naturalna odporność naszego organizmu. Wtedy, nawet jeśli pojawi się drobna infekcja, zwalczymy ją bardzo szybko. Zamiast ze strachu decydować się w okresie jesienno-zimowym na szczepienie przeciwko grypie, lepiej zawczasu wzmacniać nasze mechanizmy odpornościowe.

Czasem pojawienie się jakiegoś niedomagania okazuje się zbawienne, bo w ten sposób nasz organizm wysyła  sygnał, że coś jest nie tak, że trzeba zmienić pewne nawyki.  Nie należy więc traktować choroby wyłącznie w kategoriach zła, lecz jako podszept mądrego ciała, które domaga się większej troski i konkretnych zmian w sposobie myślenia i postępowania.  Jeśli będziemy dbać o siebie, znajdziemy w sobie wszystko, co jest potrzebne do tego, by cieszyć się doskonałym zdrowiem i kondycją. Ufajmy naszym organizmom. Przy bardzo silnych chęciach, na pewno odkryjemy własną receptę, by żyć lepiej.

Autor: dr n. med. Preeti Agrawal

O autorce: dyplom lekarski uzyskała na Wydziale Lekarskim Medical College w Jaipur w Indiach. Posiada II stopień specjalizacji ginekologii i położnictwa, przez lata związana z wrocławską Akademią Medyczną. Prowadzi badania nad medycyną naturalną, odbyła liczne staże medyczne na całym świecie, m.in. w Odense, Bochum, Monachium, Kassel, Toronto, Londynie. Prezes Fundacji Kobieta i Natura. Autorka książek: „Odkrywam macierzyństwo”, „Kobieta i natura, czyli jak zachować zdrowie na każdym etapie życia”, „Menopauza. Mity i rzeczywistość”, „Siła jest w Tobie. Zdrowie ciała, emocji i ducha w drugiej połowie życia”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

napisz pierwszy komentarz...