Ta zwykła na pozór historia otwiera dziecięce serca. Oto szczęśliwa Żabka pewnego dnia, zupełnie niespodziewanie napotyka leżącego w trawie Misia. Miś ma łzę na policzku, a ponieważ nikt go nie szuka, nie nawołuje, Żabka postanawia wziąć Misia do siebie. Podnosi go delikatnie i postanawia, że od tej chwili będą już razem i że Żabka wszystkiego Misia nauczy, że będzie go karmić, przytulać, bawić się z nim i po prostu kochać go.

Rzeczywiście, długo już są razem, kiedy Miś pewnego dnia postanawia nagle opuścić Żabkę i pójść tam skąd przyszedł, chociaż zupełnie nie wie, w którą to jest stronę… Żabka ze smutkiem pakuje mu kanapki do plecaka i macha mu na pożegnanie.

Końca nie zdradzę, podpowiem tylko, że wzruszenia będą ukojone, i że za Misiem nie będziemy tęsknić w nieskończoność.

O czym zatem jest ta książka o prostej fabule i ujmujących ilustracjach? To jest książka o dziecięcej przyjaźni. To jest książka o rozstaniach. O subtelności. O wolności. O tym, że miłość nie zatrzymuje dla siebie. Dla mnie także jest to książka o adopcji. Myślę, że może ona stać się podporą w trudnych rozmowach adopcyjnych rodziców z ich dziećmi, w odkrywaniu własnych korzeni, w niełatwym a koniecznym przecież procesie stopniowego zwiększania wolności dziecka, które wyrusza w symboliczną podróż, by samodzielnie zmierzyć się z własną historią. Żabka ma przyjaciela jest metaforyczną opowieścią o takiej właśnie podróży.

Zaczęłyśmy ją czytać, kiedy Aniela miała niespełna dwa lata. Wtedy była to opowieść o żabce (kum, kum), o misiu, który płacze (uuu) i o ich przyjaciołach. Dzisiaj trzyipółletnia Aniela zadaje pytanie, dlaczego Miś zostawił Żabkę i dlaczego musiał to zrobić?! Dostrzegam z radością, że jest to przykład opowieści, która rośnie wraz z dzieckiem. Można zapytać zatem: czy kiedyś się z niej wyrasta?

Max Velthuijs, Żabka ma przyjaciela, Wydawnictwo Wilga 2010, cena 15,90 zł

Polecam także część pt. Jak dobrze być Żabką

Autor: Agnieszka Grzywaczewska-Kurpierz
O autorce: mama Anieli, magister filologii polskiej, recenzentka, propagatorka praw dziecka, orędowniczka rodzicielstwa bliskości i karmienia piersią. Lubi długie spacery z psem. Lubi także rozmawiać z dziećmi, a potem spisywać sobie ich, jedyne w swoim rodzaju, słowa, zdania – wymyślanki.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

napisz pierwszy komentarz...