Wpływ kolorów na wyobraźnię i umysł dziecka ujawnia się dużo wcześniej, niż zazwyczaj sądzimy. Już we wczesnym niemowlęctwie maluch preferuje określone zestawienia kolorystyczne. I bynajmniej nie są to pastele, którymi tak lubimy otaczać niemowlęta. Jak wprowadzać dziecko w fascynującą podróż po świecie kolorów?

Spróbujmy przeprowadzić eksperyment. Postawmy przy miesięcznym niemowlęciu trzy osoby w koszulkach o różnych kolorach: białej, pastelowej – na przykład różowej i w biało czarne-pasy. Większość maluchów skupi wzrok wyłącznie na osobie w koszulce o kontrastowych barwach. Dlaczego? Ma to uzasadnienie w fizjologii narządu wzroku i rozwoju mózgu dziecka.

Niemowlę widzi kontrasty!  

W pierwszych miesiącach życia w mózgu niemowlęcia powstają główne szlaki wzrokowe. Kora mózgowa „ćwiczy się” w rozpoznawaniu linii poziomych i pionowych oraz kształtów: kół, kwadratów, trójkątów. Aby siatkówka oka mogła wyłapać je z otoczenia, muszą odznaczać się wyrazistymi, kontrastującymi barwami. Za to odkrycie naukowcy, Torstein Wiesel i David Hubel, dostali nawet Nagrodę Nobla. Udowodnili oni, że intensywne doznania wzrokowe są potrzebne, aby komórki mózgowe nauczyły się swoich zadań. Stąd dzieci od urodzenia powinny być otoczone nie pastelami, lecz wyraźnie kontrastującymi kształtami.

Pokój dla dziewczynki. Projekt: Michał Zalewski

Pokój dla dziewczynki. Projekt: Michał Zalewski

Pastele – nie dla maluchów

„Rodzice często umieszczają noworodka w pokoju urządzonym w pastelowych kolorach. Tymczasem jest to dla niego katastrofa. Niemowlę musi widzieć kontrasty, wyraźne kształty i obrazy, przeciwstawienie czarnego i białego. Umieszczenie go wśród bladych różów i błękitów, to jak zesłanie do świata, w którym nic nie widzi” – pisze Janet Doman.

Noworodek zaraz po urodzeniu prawie nie widzi i słabo słyszy. Dostarczanie mu odpowiednich bodźców wzrokowych i słuchowych, pomaga mu szybciej wyjść z tego mało przyjemnego stanu. Żywe kolory stymulują zarówno narząd wzroku, jak i mózg niemowlęcia, podobnie jak częste i wyraźne mówienie do niego przyśpiesza jego słuchowy rozwój. Badania naukowe dowodzą, że umieszczanie dziecka w mało barwnym i nadmiernie wyciszonym otoczeniu nie jest korzystne ani dla jego rozwoju, ani dla poczucia bezpieczeństwa.

Nic dziwnego, że niemowlę nie zwraca najmniejszej uwagi na zawieszoną nad łóżeczkiem karuzelę z pastelowymi figurkami – po prostu jej nie widzi!

Dziecko w przyjaźni z kolorami

Gdy dziecko wychodzi z etapu niemowlęctwa, nadal bardzo ważne są kolory w jego otoczeniu. Odpowiednio dobrane barwy stymulują wyobraźnię i pobudzają naturalną u maluchów ciekawość świata. Z drugiej strony jednak ich nadmiar w dziecięcym pokoju może wywoływać niepokój i poczucie poznawczego chaosu.

Pokój dla chłopca. Projekt: Michał Zalewski

Pokój dla chłopca. Projekt: Michał Zalewski

Dzieci również są estetami. Lepiej się czują w pomieszczeniach, w których kolory dobrane są harmonijnie i z określonym artystycznym zamysłem.

- Często boimy się mocniejszych barw w pokoju dziecięcym, ale dzieci naprawdę je lubią – przekonuje Michał Zalewski, zajmujący się projektowaniem wnętrz. Wcale nie oznacza to, że musimy rezygnować z tradycyjnego różu czy błękitu. Możemy jednak uzupełniać je kolorami, dzięki którym wnętrza staną się ciekawsze. Z różem doskonale się komponują czarne, grafitowe czy popielate elementy – na przykład ramki na zdjęcia, poduszki, dodatki. Błękitne chłopięce pokoje ożywi mocniejszy żółty, zieleń, można tu połączyć na przykład żywy turkus z szarością. Ciekawym pomysłem na kolorystyczne urozmaicenie pokoju dziecka są fototapety – dodaje.

Wrażliwość estetyczna kształtuje się u dziecka od pierwszego roku życia. Także wrażliwość na kolory – na ich harmonijne zestawienia i właściwości. Wielu rodziców dziwi się, że dwulatek ma już określone preferencje kolorystyczne – częściej sięga po kredki i farby określonego koloru.

Mały artysta odkrywa barwy

Ostatnio wiele mówi się o tym, jak ważna jest ekspresja artystyczna dla rozwoju dziecka. Chodzi tu również o ekspresję rysunkową. Psychologia rozwojowa szeroko zajmuje się tą dziedziną dziecięcej aktywności. Rysując i malując dziecko nie tylko wyraża emocje, ale też rozwija szereg umiejętności. Zabawy i eksperymentowanie z kolorami stymulują jego wyobraźnię i umysł, uczą kreatywności, kształtują wrażliwość estetyczną.

Fot. Monika Dwórska-Małota

Fot. Monika Dwórska-Małota

Kredek i farbek nie może zabraknąć w dziecięcym pokoju, a rodzice możliwie najczęściej powinni zachęcać swoje pociechy do zabaw kolorami.

Autor: Urszula Hreniak 
O autorce: Mama Mikołaja i Jagody. Uznaje wyższość domowej zupy nad obiadem z mrożonki. Lubi czas spędzany z dziećmi. Usilnie stara się godzić bycie mamą z potrzebą pracy na rzecz rozwoju własnego i innych. Czasem nawet jej się to udaje bez szkody dla jednego i drugiego. Poza tym: obserwuje, pisze i nie ustaje w poszerzaniu wiedzy.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

napisz pierwszy komentarz...