„Jak pójdzie do przedszkola, to go wreszcie tam utemperują!” słychać często jak grzmią dorośli. Już nie wspominając o innych tego typu „życzeniach”. Ilu rodziców w naszym społeczeństwie myśli: „Wiem, że w przedszkolu moje dziecko będzie mogło jeszcze pełniej wyrażać siebie”.Rzadko dorośli zastanawiają się, czy placówka spełni oczekiwania ich dzieci, martwiąc się raczej o to, czy to dziecko zdoła się dostosować do instytucji.

No ba! Przedszkole jest przecież dla dzieci! Są tam zabawki (nawet dużo), „stoliczki”, ”krzesełeczka”, niby artystyczne malowidła na ścianach, małe toalety i umywaleczki. Idealna… przechowalnia. I najczęściej tyle. Co interesuje rodzica? Zwykle „nie wypada” za wiele pytać, ale pytania o to, czy dziecko spało, zjadło, było „grzeczne” (czytaj: podporządkowane) i o zajęcia dodatkowe – to można:) Wszelkie indywidualne prośby i pytania są już traktowane jak fanaberie kolejnej matki-wariatki.

Fot. Monika Dwórska-Małota

Fot. Monika Dwórska-Małota

Komunikacja z rodzicami – słabe ogniwo

Fakt, że na studiach nikt nie uczy nauczycieli, jak współpracować z rodzicami – więc jest im trudno podołać wymogom współczesnych czasów, a jeszcze trudniej nauczyć tego rodziców. Faktem jest też to, że państwowe placówki działają najczęściej na skostniałych schematach i jeszcze nie wszyscy dostrzegają, że nauczyciel to urzędnik państwowy ( z całym szacunkiem, jaki się mu należy) na usługach rodzica. Brak nastawienia rodziców i nauczycieli na współpracę hamuje rozwój edukacji i jest szkodliwe dla naszych dzieci, które nie są wychowywane i edukowane w spójności miejsc dla nich najważniejszych – domu i przedszkola.

Samo stwierdzenie „Jak pójdzie do przedszkola, to go tam utemperują!” odsuwa odpowiedzialność rodzica i zostawia „problem” nauczycielowi. Rodzic nawet nie myśli o współpracy!

Pytaj, działaj, inicjuj!

Proszę tylko nie mylić miłych pogawędek z wychowawczynią ze współpracą. Współpraca to otwarte wymienianie poglądów i wątpliwości, ustalanie sposobu realizacji celów. Współpraca z przedszkolem to nie opłaty w terminie, przyjęcie do wiadomości, że „tak już jest w naszym przedszkolu” i nic nie da się zrobić, przyniesienie kwiatków w podzięce i stwierdzenie „zostało nam jeszcze rok, więc się nie odzywam” czy ewentualnie zagłosowaniem za miejscem wycieczki. Jesteś wzorem dla dziecka. Pytaj, działaj, inicjuj. Wychowuj człowieka, który uwierzy, że ma moc działania i że nie musi być odtwórczy i nieszczęśliwy. Niech zobaczy, że tworzymy i zmieniamy na bieżąco świat, w którym żyjemy.

Na zmiany trzeba będzie jeszcze poczekać, na wyjście poza ramy królującego wciąż systemu poprzedniej epoki. Ale wierzę, że dorośniemy do dialogu w powszechnej edukacji. Powodzenia!

Autor: Karolina Górska
O autorce: Karolina Górska – pedagog terapeuta, nauczyciel języka angielskiego. Pracuje głównie z dziećmi w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Pełnoetatowa, cudownie niedoskonała, osobista mama Stasia i Zosi:) Obserwatorka życia społecznego, cały czas uczy się od dzieci  – póki co najwięcej od własnych:) Zwolenniczka i propagatorka nauczania i uczenia się przez zabawę oraz piosenki. Propagatorka świadomych wyborów konsumenckich. Zachwyca się różnicami kulturowymi i wciąż poszukuje sposobów na integrowanie ludzi we współczesnym świecie. Ma jeszcze wciąż wiele niezrealizowanych pomysłów w głowie i nieodkrytych pasji, a działanie z własnymi przekonaniami – czasem takimi „pod prąd” – daje jej coraz więcej szczęścia, spełnienia i rozwoju. Na co dzień również „gotowarka” (wg nomenklatury Stasia) :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

napisz pierwszy komentarz...